Blog > Komentarze do wpisu
"Moja kuchnia. Gotuj razem z mamą i tatą!" i szybki Mikołajowy KONKURS! :-)

Mam nadzieję, że wybaczycie mi, ale ostatnimi czasy publikować posty mogę jedynie późnym wieczorem albo w nocy. W ciągu dnia godziny tak szybko mijają, że nawet nie wiem kiedy a już dochodzi pora kolacji ;) Dziś kolejna recenzja, tym razem połączona z konkursem:) Chcecie sprawić sobie i pociechom radość na Mikołajki? Przeczytajcie recenzję i weźcie udział, zadanie konkursowe jest banalnie proste!:-)

 

" Moja kuchnia. Gotowanie z mamą i tatą!"

 


autor: Ana Piot

wydawnictwo: Jedność dla dzieci

 

Idealna pozycja dla rodziców i pociech, chcących spróbować razem swoich sił za kuchennym blatem. Inspiracja dla tych, którzy chcieliby spędzać w taki sposób czas z dziećmi, ale niezbyt wiedzą jak się do tego zabrać. 

 


 

Książka jest pięknie wydana, w twardej oprawie, posiada kolorowe obrazki, figlarne czcionki, a także zdjęcia dzieciaków w akcji - małych kucharzy. Ta pozycja uczy i bawi. Od wstępnego instruktażu dotyczącego sprzętów znajdujących się w kuchni, zasad bezpieczeństwa, przez porady odnośnie świeżych produktów i zakupów, aż po przepisy. To wszystko opatrzone jest budzącymi ciekawość grafikami i zdjęciami. Jestem pewna, ze każdy maluch by się zaciekawił:-)

 


 

Książka zawiera 95 stron, a w tym około 30 przepisów na pyszne dania - te słodkie, jak i te słone. Wszystkie one zebrane są w apetycznym spisie treści:

1. Praktyka w kuchni

2. Mamy święto!

3. Jemy palcami (przekąski)

4. Szaszłyki, tarty, ryby zawijane jak cukierki

5. Kluski, ryż i ziemniaki

6. Warzywa i owoce

7. Desery i słodkości


Na końcu znajduje się Quiz, dzięki któremu możemy sprawdzić, czy Nasz mały kucharz jest gotowy do pracy w kuchni, a także czy my jesteśmy już gotowi podjąć się z nim tego wyzwania;-)

 

Wśród moich ulubionych propozycji znalazły się Śliwki suszone owinięte boczkiem, trufle czekoladowe i amerykańskie ciasteczka

(czyż nie wyglądają apetycznie?):-)

 

Jestem pewna, że książka ta pozwoli Wam spędzić miło czas w kuchni z Waszymi dziećmi. Kto wie? Może objawi się nowy talent kulinarny? Albo rozpocznie niezapomniana przygoda z gotowaniem?

 

Dlatego już dziś, macie okazję wygrać i dobrze się bawić:-)

 

MIKOŁAJKOWY KONKURS trwa tylko do 6 grudnia do godziny 23:59. Wyniki ogłoszę następnego dnia:-)

 

ZADANIE KONKURSOWE

Napisz dlaczego to właśnie Ty powinieneś / powinnaś wygrać tę książkę.

Komentarze proszę zostawiać pod tym wpisem.

 

Biorących udział w konkursie zapraszam również do polubienia strony bloga na facebooku:



 

 

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Jedność




Spraw sobie mikołajkowy prezent - weź udział w zabawie!:-)

 




poniedziałek, 03 grudnia 2012, judik1119

Polecane wpisy

Komentarze
2012/12/03 23:14:08
Ja chce bardzo, zeby udalo mi sie przekonac synka, ze gotowanie to wielka frajda, takze
i dla chlopakow :)
-
Gość: justyna, *.tvk.torun.pl
2012/12/03 23:40:03
A ja chciałabym dostać taką książkę, żeby spędzać czas w w kuchni z chrześniaczką! Widzimy się bardzo rzadko, bo dzieli nas pół Polski ( a może i więcej niż pół...;)) ale jak już do niej jadę, to na dłużej. spędzam z nią całe dnie i daję odetchnąć siostrze. Sama uwielbiam gotować, ale szczerze mówiąc bałam się bawić się w ten sposób z Małą - mam bujną wyobraźnię i nie musze mówić co mi ona podsuwała jak mała przymierzała się do wzięcia noża ;) A taka książka nie tylko ją zaciekawi praca w kuchni, ale i mi ułatwi wprowadzenie dziecka w temat bezpieczeństwa, bez wychodzenia na "tą złą" która tylko zabrania i rozkazuje ;)
-
Gość: marzenakaminskaszymczuk@interia.pl, *.cdma.centertel.pl
2012/12/04 04:04:42
Mam syna,któren ma 13 lat i z wielką ohotą gotuie i piecze.Co sprawia mu radość.Ta książka była by dla niego,nowym wezwaniem..
-
2012/12/04 07:38:00
Uwielbiam spędzać czas w kuchni.Piec,gotować i robić rózne cudeńka a ostatnio coraz częściej mam małego pomocnika w kuchni-moją dwu i pół letnią córeczkę.Albo sama mnie zaciąga do kuchni albo przychodzi karze posadzić się na szafce i mówi ,,mamusiu ja ci pomoge bo sama nie das rady" i lepimy pierogi,pieczemy ciasto albo to co Jula najbardziej lubi robić muffinki.A dla czego ja miałabym ją wygrać-bo może dzięki tej książeczce i przepisom oraz pięknym ilustracjom zachęcę moją małą do jedzenia co nie których potraw których nie chce tknąć.
-
Gość: DD, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2012/12/04 07:54:11
Swoich dzieci jeszcze nie mam, ale mam chrześniaka, którego usilnie próbuję przekonać, że w kuchni też można się bawić, obiad nie musi być nudny, a ciasteczka pieczone w domowym piekarniku, a nie sklepowe batony mogą być dużo pyszniejsze! Z książką mogłoby udać się jeszcze w te święta!
DD
dagus90@o2.pl
-
Gość: paula, *.igloonet.pl
2012/12/04 09:33:57
mój synek jeszcze jest za mały na gotowanie , choc już "zaczepiają" go wszystki garnki, formy i kolorowe posypki :)więc póki co może bym mogła poćwiczyc na męzu, który jakos opornie przyswaja wiedzę kulinarną :) a jeśli nie mąż, to będę cwiczyc z trójką urwisów dla których gotowanie i pieczenie to wielka frajda. jak tylko przyjeżdzam w odwiedzinu, słysze ciociu a kiedy będziemy piec kolorowe babeczki ? :) fajnie by było gdybym mogła im pokazać wiecej przepisów a jeszcze fajniej gdyby mogli znaleźć tą książke pod choinką :)

paula słodkiepychotki@gmail.com
-
Gość: nikajaz, *.tktelekom.pl
2012/12/04 09:38:15
taka ksiazke chciałabym dostac poniewaz moje 5 letnie bliźniaki maja bzika na punkcie gotowania. Wszystkie 3 czesci Cecylki Knedelek mamy juz wypróbowane i ciagle poszukujemy inspiracji. Teraz chcą robic wiecej rzeczy samodzielnie, a ta ksiazka mogłaby im to ułatwic. Zwykłe kanapeczki czy sałatki owocowe to juz dla nich za mało - bardzo prosze o pomoc w uszczesliwieniu Karolki i Krzysia :)

nikajaz@wp.pl
-
Gość: karolka, *.icpnet.pl
2012/12/04 09:40:33
PAsją do gotowania zaraziła mnie babcia podczas ferii zimowych i letnich wakacji, które u niej spędzalam. Do dziś pamiętam pierwsze próby pieczenia ciast, smażenia naleśników, krojenia składników do sałatki...teraz widnieje to w mojej głowie niczym magiczne chwile:) tak zaszczepiona pasja wykiełkowała i zakorzeniła się w moim życiu na dobre! Uwielbiam spędzać czas w kuchni, tworzyć, wymyślać, mieszać składniki i czekać na smaczne efekty. Ubóstwiam zapachy i aromaty kuchennych przypraw i dodatków! I właśnie taką pasją chcę zarazić swoje córki : Gabrysię i Olgę. Ta książka mogłaby być doskonałym preludium do tego, niczym kulinarną magiczną różdżką, która zaczaruje ich rączki, główki i podniebienia:)
karolciapajak@poczta.onet.pl
-
2012/12/04 10:52:35
Mój synek uwielbia spędzać czas w kuchni razem ze mną. Ma dopiero 2 latka, a już musi trzymać mikser, gdy przygotowuje biszkopt, wykrawał ze mną pierniczki na święta, cały umorusany mąką. Wygladał przecudnie. Do tego zawsze musi dostać swoją miskę i łyżkę i robić to, co mama. Książka pomoże nam rozwinąć jeszcze bardziej wyobraźnię i urozmaicić zabawę w gotowanie. Bo przecież gotowanie to wielka frajda :) Właśnie dlatego bardzo chciałabym dostać tę książkę w prezencie nie tyle dla mnie, co dla synka - bo on zapowiada się na świetnego kucharza :) Pozdrawiam
-
Gość: allojza, *.ip.telfort.nl
2012/12/04 11:16:10
Jeśli ta książka jest w stanie przekonać mnie do gotowania z moją pięciolatką i jeśli sprawi, że moja córka zainteresuje się pichceniem, a co ważniejsze późniejszym tego zjedzeniem, to bardzo by mi się ta książka przydała.

jola_f@wp.pl
-
2012/12/04 12:46:20
Ja bym przygarnęła tą książke gdyż zawsze coś nowego bym mogła z synkiem zrobić. Jest on zakochany w kuchni, miał 1,5 roku jak ubijał kotlety i wkładał owoce do ciasta teraz ma 3 lata i potrafi zrobić dużo rzeczy w kuchni np. sam zmieli mięso, włączy i popilnuje miksera, ostatnio nauczył się obsługi wałka i wałkował ciasto. Niedługo pasję zamierzamy zaszczepić w córeczce , i każdy nowy pomysł byłby na wagę złota.
-
2012/12/04 13:10:11
Dlaczego ja? Dzieci jeszcze nie mam niestety, ale chciałabym się dobrze przygotować zawczasu;) Trenuję więc z siostrzenicami i dlatego przydałaby mi się ta książka. Chciałabym upichcić z nimi coś pysznego! A następny w kolejce będzie mój siostrzeniec, który wczoraj skończył roczek, kaszki mu się zaraz znudzą i myślę, że powoli nadchodzi pora na jego kulinarną edukację ;)
-
2012/12/04 22:54:44
Ja bym chciała dostać tą super książkę! Mam synka 2 latka, który uwielbia ze mną gotować, chętnie poznam i pobawię się w pomysły z tej książki. Obiecuję, że będzie w ciągłym użyciu, nie zdąży się zakurzyć :)
-
2012/12/05 11:48:27
Świetnie zapowiada się ta książka. Myślę, że mojemu 5 letniemu synowi spodobałaby się, głównie dla tego, że czarno na białym widziałby dania, które mamy zrobić. Ogólnie mój synek jest nieufny co do jedzenia i uważa, że jego mama (czyt. ja) wymyśla dziwne dania, których normalny człowiek (czyt. Tytus mój syn) nie je. Dlatego takie śliwki owinięte w boczek, mogłyby przejść tylko i wyłącznie potwierdzone przez opis w książce, bo akurat książką to on wierzy w 100% (czyt. scooby doo i jego przygody są prawdziwe, bo przecież ma książki w których o tym piszą). Pozdrawiam
-
2012/12/05 17:41:48
Komentarz konkursowy przesłany na mejla przez Weronikę Walter:

W życiu spotykamy różne tragedie
Najgorsze są jednak te, co dotyczą dzieci.
Przy nich nieszczęście dorosłych blednie,
Bo kiedy dziecko cierpi to i słońce blado świeci.
Parę lat temu w mojej rodzinie
Przyszedł na świat mój chrześniak mały,
Lecz jego dziecięcy problem nigdy nie przeminie,
Ponieważ paraliż pochłonął go cały.
Widząc tę książkę, przyszło mi do głowy,
Że może podarować nam wiele radości.
Łatwy przepis i dobry nastrój gotowy,
To będzie początek jego nowej kulinarnej miłości.
Bo kiedy pozna ten piękny świat kuchennej mocy,
Będzie chciał gotować ze mną od rana do nocy.

werka7@gmail.com
-
2012/12/05 19:11:35
Uwielbiam gotowac dla mojej rodziny. Niestety mam w domu dwa male niejadki (4 i 7 lat), na których pieknie podane potrawy nie zawsze robia wrazenie. Ta ksiazka ulatwilaby moim skarbom oswojenie sie z kuchnia i przygotowywaniem dan. Moze gdyby wiecej pomagali mamie w kuchni zobaczyliby, ze gotowanie i jedzenie przygotowanych przez siebie potraw moze byc fajna zabawa, ze zjedzenie obiadu nie jest nudne i czasochlonne, a najwieksza radosc sprawia usmiech osoby, dla której sie gotuje.
-
2012/12/05 21:47:50
Chciałam nauczyć moja kuzynkę gotowania, pokazać jej że przygotowanie np. deserów może być przyjemne i zabawne. I można spędzić długie zimowe wieczory dobrze bawiąc się w kuchni:)
-
2012/12/06 08:59:49
Taką książka to marzenie
dla niejednego szkraba wielkie pranienie.
By móc z mamą i tatą w kuchni coś ugotować,
z tą publikacją można się dobrze przygotować.
Zabawa zapowiada się cudwonie,
nic tylko otworzyc i zasiąśc wygodnie.
Przeczytać i zabrać się już do roboty.
I za swe dania zebrac u rodziców najwyższe noty.
Gdy tylko od was ją dostaniemy,
na bank coś pysznego wam przygotujemy.
-
Gość: katasia127, *.dynamic.mm.pl
2012/12/06 12:03:10
Bo moja 8miesięczna Lenka już rwie się do gotowania.Chochelki,łopatki,miski,durszlaki to już nie jest jej obce.Więc musimy coś razem ugotować.Tylko co? :) chcemy pomysłów.Mamusia i Lenka - może spóźniony Mikołaj do nas zawita:)
-
2013/09/25 18:42:43
Dziękuję za udział w książkowej akcji! :) Pozdrawiam serdecznie

www.smakiemsietoczy.blogspot.com
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Top Blogi
Durszlak.pl