Blog > Komentarze do wpisu
Dyniowe gnocchi

Powiem szczerze, że zabierałam się do nich jak do przysłowiowego jeża :-) Dlaczego? Z którymkolwiek przepisem bym się nie spotkała, to zawsze pisało, że jest z nimi trochę roboty, że ciasto się klei i jest uciążliwe. Ciekawość jednak wygrała! Zakasałam rękawy i zabrałam się do roboty. Było jednak dokładnie tak jak czytałam u innych, dlatego zanim się zabierzecie za to danie, uzbrójcie się w pokłady cierpliwości i dużo dodatkowej mąki do podsypywania! :-) Dzieje się tak dlatego, że zamiast ziemniaków, które dobrze spajają ciasto (tak jak w tradycyjnych kopytkach) mamy dynię, z którą ciasto jest zdecydowanie luźniejsze i delikatniejsze.

Efekt i smak wynagrodził jednak wszelkie trudy, które napotkałam po drodze :-) Kluseczki wyszły pyszne i mięciutkie! Ja podawałam je z rozmarynową cebulką, którą podpiekłam na złoty kolor. Mniam!

 

Inspiracje: Domi w kuchni, Closet Cooking

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki puree z dyni*
  • 1 żółtko
  • 2 szklanki mąki + dość sporo do podsypywania
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • dodatkowo: Świeży rozmaryn, mała cebulka, oliwa

 

W dużej misce łączymy puree z dyni z solą i żółtkiem. Dodajemy mąkę i zagniatamy ciasto.

Ciasto dzielimy na 4 części. Każdą z nich rolujemy w wałeczek (stolnica musi być mocno podsypana mąką!) i wycinamy z niej kosteczki, tak jak na kopytka. Z kosteczek formujemy płaskie gnocchi, obtaczamy je w mące i robimy wzorek widelcem. 

Gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie przez około 3 minuty. Odcedzamy i podajemy okraszone rozmarynową cebulką**.


* * Puree z dyni : 1) Dynię kroimy na pół, a następnie na ćwiartki. Wydrążamy nasiona i kroimy w mniejsze kawałki lub plastry. Myjemy, osuszamy i obieramy (obierać można również po upieczeniu). Układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni, aż dynia  będzie całkowicie miękka. Upieczoną dynię wyciągamy z piekarnika i miksujemy w blenderze na puree, lub rozgniatamy widelcem. 2) Dynię obieramy, kroimy w dużą kostkę i gotujemy na parze do miękkości. Rozgniatamy widelcem na jednolitą papkę.

** Cebulkę siekamy w piórka i podsmażamy na oliwie. Kiedy zaczyna się złocić dodajemy listki świeżego rozmarynu z dwóch gałązek. Podpiekamy razem jeszcze chwilę. Ciepłą omastą polewamy gnocchi.

 

 


 

Smacznego! :-)


środa, 30 października 2013, judik1119

Polecane wpisy

Komentarze
2013/10/30 13:10:01
I ja tak samo się do nich zabieram :) Cały czas odkładam na potem. Pięknie wyglądają :)
-
2013/10/30 14:09:06
Wspaniałe! :-)
-
2013/10/30 14:33:48
Pysznie pomarańczowe :)
-
2013/10/30 15:19:07
Wyglądają pięknie. I ten kolorek:)
-
2013/10/30 16:37:59
uwielbiam jedzenie o takich intensywnych barwach! szczególnie w jesień.
-
2013/10/30 18:30:54
Wyglądają super, smakują pewnie jeszcze lepiej :)
-
2013/10/30 18:34:44
kolor cudny :) a smak mogę sobie tylko wyobrazić :D
-
2013/10/30 19:26:54
Kurcze, zaglądam na blogi i to chyba trzeci już gdzie widzę dyniowe gnocchi :) Ale Twoje wyglądają obłędnie :) Śliczne zdjęcia
-
2013/10/30 19:44:41
ja robię gnocchi z masłem szałwiowym - to jedno z moich ulubionych dań - a Twoje prezentują się cudnie
-
2013/10/30 21:42:47
Jakie ładniutkie Ci wyszły! Ja jeszcze ich nigdy nie robiłam, a też zawsze planuję ;-)
-
2013/10/31 07:39:14
wspaniale wyglądają
-
2013/10/31 10:35:00
Pięknie wyglądają :)
-
2013/11/01 01:08:23
Po prostu cudne!
-
2013/11/01 17:58:07
Rzeczywiscie do tych kluseczek potrzeba trochę cierpliwości ale zawsze wspaniale smakują !
-
2013/11/02 10:53:01
Wyglądają rewelacyjnie i jaki piękny kolor mają :-)
-
2013/11/04 10:50:49
Ja sie w ogóle do gnocchi zabieram. Cudowny kolor!
-
2013/11/06 22:10:57
Ach, pamiętam, jak sama się z nimi namordowałam, ale warto było, szczególnie dla tego rozmarynowego masełka :)
Fajnie, że skorzystałas z przepisu - wyglądają świetnie.
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Top Blogi
Durszlak.pl