RSS
czwartek, 09 listopada 2017
Parmigiana

Listopad witam iście wakacyjnym przepisem. Jeśli tęsknicie za słońcem i latem, przygotujcie sobie to danie w weekend, a w domu poczujecie namiastkę Włoch :) Pyszne i bardzo proste do przygotowania danie bezmięsne, na bazie naszego ulubionego bakłażana i aromatycznego sosu pomidorowego. Mniam :)

 

Źródło: Kukbuk

 


 

Składniki:

  • 1 kg bakłażanów
  • 2 kulki mozzarelli
  • 100 g tartego parmezanu
  • dobrej jakości olej roślinny do smażenia
  • panierka: mąka, 3 jajka, bułka tarta
  • sól

SOS

  • 1 kg pomidorów
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • gałązka świeżej bazylii
  • oliwa
  • 1/2 kieliszka białego wina
  • sól i pieprz (do smaku)

 

Na początek przygotowujemy bakłażany. Kroimy je na cienkie plastry wzdłóż i solimy. Układamy w naczyniu i przyciskamy ciężką miską. Odstawiamy je tak, aby puściły wodę, na około godzinę.

Następnie przygotowujemy sos. Cebulę i czosnek obieramy i drobno siekamy. Szklimy je na oliwie. Dodajemy posiekane liście świeżej bazylii. Pomidory parzymy, obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do garnka z cebulą, a następnie wlewamy wino i gotujemy na małym ogniu około 30 minut. 

W tym czasie wracamy do bakłażanów. Odsączamy je z soku, który puściły i panierujemy w mące jajku i bułce tartej. Obsmażamy na złoty kolor na rozgrzanym oleju. Odtłuszczamy na ręczniku papierowym. 

Mozzarellę kroimy w cienkie plastry. Warstwę bakłażanow układamy na dnie naczynia żaroodpornego, posypujemy parmezanem i układamy plastry sera. Przykrywamy kolejną warstwą bakłażanów i znów pokrywamy serami. Układamy tak, aby użyć wszystkie bakłażany. Pozostawiamy trochę sera, aby nałożyć go na sos.

Ostatnią warstwę bakłażanów zalewamy przygotowanym wcześniej sosem i pospujemy pozostałym serem. Pieczemy około 30 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu wyjmujemy naczycie z pieca i pozostawiamy na około 10 minut, aż lekko zastygnie, wtedy zdecydowanie lepiej się kroi.

 

 

Smacznego! :-)

sobota, 21 października 2017
Cynamonowy pudding chia z figami

Nastały jesienne dni, więc i w kuchni królują inne przepisy. Dania i desery stają się bardziej rozgrzewające, pachnące cynamonem czy goździkami. Jeśli mamy ochotę na deser, ale z drugiej strony czuję, że to czas na coś zdrowszego, zawsze wtedy sięgam po nasiona chia. Deserów z chia można stworzyć niezliczoną liczbę kombinacji i to własnie jest w nich najlepsze. 

Tym razem padło na cynamon i świeże figi przywiezione przez moich przyjaciół prosto z Chorwacji. Nie przejmujcie się jednak, figi dalej można kupić w naszych supermarketach. Zainspirowana deserami na Instagramie, postanowiłam trochę poszaleć z dekoracją. Jak Wam się podoba? :)

 

 

 

Składniki:

  • 300 ml mleka
  • 7 łyżek nasion chia
  • 3 łyżki miodu (można dać więcej, jeśli lubicie słodsze)
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • garść borówek amerykańskich 
  • 6 świeżych fig

 

W garnku podgrzewamy delikatnie mleko z miodem. Ma być lekko ciepłe, aby miód się rozpuścił. Cały czas mieszamy i zdejmujemy z ogniami kiedy się połączą. Dodajemy cynamon, mieszamy i studzimy. Do chłodnego mleka dodajemy nasiona chia. Pozostawiamy na około 15 minut w lodówce, aż zżelują i masa zgęstnieje.

Około 3 figo kroimy w cienkie plasterki i przyklejamy miąższem do pucharków lub kieliszków. Kieliszki napełniamy gęstniejącym puddingiem i pozostawiamy w ldówce na okoł 3 godziny, aż zgęstnieje. Prze podaniem dekorujemy ćwiartkami świeżych fig i borówkami amerykańskimi. 

 

 

 

Smacznego! :-)

niedziela, 08 października 2017
"Całuski" z jabłkami

Pyszne ciasteczka serowe z jabłkami. Przygotowuje się je bardzo prosto i szybko, a samo ciasto nie sprawi problemów, nawet osobom, które mało pieką. Idealne na weekend do popołudniowej herbatki. W sam raz na rozpoczęcie sezonu jesiennego :)

 

Źródło: Gąska w domu

 

 

 

Składniki:

  • 200 g masła
  • 250 g twarogu
  • 300 g mąki
  • 4 łyżki cukru pudru + 4 łyżki do posypania
  • 3 - 4 jabłka

 

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy masło i siekamy nożem. Dodajemy posiekany twaróg i cukier puder. Wszystko razem wyrabiamy ręką, aż powstanie jednolite ciasto. Formujemy kulę i chłodzimy w lodówce około 15 minut. 

Jabłka myjemy, oberamy ze skórki, kroimy na ćwiartki i wykrawamy gniazda nasienne. Kroimy w plasterki. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i wycinamy szklanką koła (tak jak na pierogi). 

Na każde koło ciasta kładziemy plasterek jabłka i składamy na pół. Nie zaklejamy.

Tak przygotowane ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni, aż nabiorą złotego koloru.

Upieczone ciasteczka studzimy na kratce, a następnie posypujemy cukrem pudrem.

 

 


 

Smacznego! :-)

 

wtorek, 05 września 2017
Lody z Oreo (bez maszynki)

Mimo nadchodzącej wielkimi krokami jesieni, mimo pochmurnej aury za oknem i temperatury, która zmusza nas do zakładania kurtek, ja częstuję Was lodami. Lodami, na które przepis miał się pojawić pół miesiąca temu. Czemu się nie pojawił? Uwierzcie mi, bardzo bym chciała Wam to wszystko napisać, wyrzucić to z siebie, ale jeszcze nie jestem na to gotowa.

Wracając do lodów - są cudowne! Znajomi, którzy ich próbowali byli zachwyceni i prosili o przepis. Lody przygotowuje się bezproblemowo, nie potrzeba maszynki do lodów, ani miksowania masy co godzinę. Dodatkowo to tylko trzy składniki. Nic prostszego :)

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

 

Składniki:

  • 400 g mleka skondensowanego słodzonego
  • 600 ml śmietany kremówki 36%
  • 300 g ciastek Oreo

 

Mleko skondensowane i śmietanę kremówkę chłdzimy w lodówce przynajmniej przez kilka godzin zanim zaczniemy przygotowywać lody. Do mrożenia masy najlepiej użyć pudełka plastikowego po lodach ze sklepu.

Schłdzone mleko skondensowane i śmietanę kremówkę wlewamy do misy miksera i ubijamy, aż powstanie gęsty krem. Do tak powstałego kremu dodajemy około 200 -250 g pokruszonych ciastek Oreo i mieszamy łyżką. Masę przelewamy do plastikowego pudełka po lodach i na wierzch kruszymy pozostałe ciasteczka (około 50 g). Przykrywamy i wkładamy do zamrażalnika na minimum 6 godzin. 

Najlepiej nakładać gałkownicą namaczaną w wodzie, wtedy kulki lodów ładnie się formują. 

 

 

 

Smacznego! :-)

niedziela, 13 sierpnia 2017
Babeczki z agrestem i bezą

Idealne połączenie kwaśnego agrestu ze słodkim, maślanm ciastem ucieranym. Babeczki są proste w wykonaniu i bardzo smaczne. Konieczne do upieczenia w sezonie letnim :) 

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

 

Składniki (na 12 sztuk babeczek):

  • 125 g masła
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • 120 g mąki
  • 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 36 sztuk agrestu (po 3szt w każdej babeczce)

BEZA

  • 2 białka
  • 100 g curu
  • 1 łyżeczka soku z cytyny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

 

Wszystkie składniki na babeczki powinny być w temperaturze pokojowej.

Masło i cukier ucieramy mikserem, aż do powstania jasnej i puszystej masy. Wbijamy jajko i ucieramy dalej do połączenia. Dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy delikatnie łyżką.

 Blachę do muffinek wykładamy papilotkami i nakładamy do nich po równo ciasta, na około 1/2 wysokości. Na wierzch układamy po 3 sztuki agrestu. 

W osobnym naczyniu ubijamy na sztywno bałka, pod koniec dodajemy po łyżce cukru i sok z cytryny. Dodajemy przesianą mąkę i mieszamy łyżką.

Na wierzch ciasta nakładamy bezę, rozdzielając pomiędzy babeczki. Ciasto rosnąc wypchnie bezę na górę. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 30 minut do tak zwanego suchego patyczka. 

Upieczone babeczki studzimy i podajemy gościom :)

 

 

 

Smacznego! :-)

Tagi: agrest beza
23:47, judik1119
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 91
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Akcja: Nie kradnij zdjęć!
Top Blogi
Durszlak.pl